XVII Obóz Lubskiego Oyama Karate - Dąbkowice 2009

 

W czasie wakacji odbył się XVII Międzynarodowy Obóz Lubskiego Klubu Sportowego Karate ?Oyama? w Dąbkowicach nad morzem. Dlaczego międzynarodowy? Dzięki otrzymanemu dofinansowaniu z organizacji Polsko ? Niemiecka Współpraca Młodzieży, która ma swoją siedzibę w Warszawie w obozie uczestniczyły grupy z Ukrainy (Pawłograd), Niemiec (Cottbus i Vetshau) i Polski. Pomysłodawcą projektu był pan Stefan Ciężkowski, który przygotował dokumentację, a wykonawcą pan Andrzej Tomiałowicz z grupą doświadczonych wychowawców. W sumie w dwóch turnusach (dziecięcy i młodzieżowy) tego obozu uczestniczyło ponad 180 osób.

Obóz to przede wszystkim zajęcia ze sztuk walki. W tym roku zajęcia prowadzili: Christina Herold ? karate, Carsten Augsten ? ju jitsu, Peter Kaun ? judo (wszyscy z Niemiec); Piotr Firlej ? brazylijskie jiu jitsu, Dawid Polok ? muay thai, Arkadiusz Bereźnicki ? samoobrona oraz Rafał Krzywokulski, Grzegorz Nowak i Andrzej Tomiałowicz ? oyama karate i thai-kick-boxing.

Zajęciami programowymi była także wspinaczka linowa połączona ze zjazdami (tyrolka). Uczestnicy bardziej zaawansowani przerabiali na wysokości 8-10 metrów przepieńcia, zakładanie stanowisk i ćwiczenia z asekuracji. Zajęcia paintboll`a podzielono na ćwiczenia zapoznawcze, na których obozowicze oswajali się z bronią i strzelali do celu oraz taktyczne zajęcia w lesie. Rewelacją tegorocznego obozowego paintboll`a były drużyny ukraińskie. Jednak cały turniej wygrała drużyna polska w składzie: Tomasz Częścik, Mateusz Łanda, Adrian Jasiński i Radosław Bandziak. Natomiast obozowe mistrzostwa strzeleckie wygrali w kat. dzieci starszych Tomasz Nazaruk, w kat. dzieci Hubert Bandiak. w kategorii młodzieży Bugrovyi Sergii

W czasie obozu rozegrano turniej piłki nożnej, gdzie zwycięzcami została drużyna San Marino w składzie Wojtek Grzegorczyk, Tomasz Nazaruk, Michał Czerniawski i Jonasz Drobniak. Królem strzelców został Jonasz Drobniak a najlepszym bramkarzem Michał Czerniawski. W turnieju ringo w odpowiednich kat. zwyciężyły następujące dwójki: najmłodsi ? Malwina Nazaruk i Katarzyna Izbińska, dzieci starsze ? Olejniczak Kacper i Wałach Ryszard. Turniej dwójek siatkarskich także rozegrano w odpowiednich kategoriach wiekowych. Wśród dzieci zwyciężyły w kategorii dziewcząt ? Karolina Łuczko i Marlena Kordaszewska, a w kategorii chłopców ? Tomasz Nazaruk i Wojciech Grzegorczyk. Finały kategorii młodzieżowych przyniosły wiele emocji. W finale męskim polska dwójka Tomasz Częścik i Piotr Kaczan uległa jednak drużynie ukraińskiej. Natomiast zaciekły polsko ukraiński finał w kat. kobiet zwyciężyły polki Klaudia i Patrycja Tomiałowicz.

Jednak najwięcej emocji wzbudzał prestiżowy już dla tego obozu turniej: ?Zmagania damsko ? męskie 4?, w którym wystartowało osiem międzynarodowych drużyn. W ciągu kilku wieczorów rozegrano szereg intelektualno ? sprawnościowych konkurencji i gier dzięki, którym poszczególne drużyny przybliżyły pozostałym obozowiczom kulturę i język swojego kraju. Tegoroczne ?zmagania? wygrała polska drużyna żeńska w składzie: Kamila Kaczmarczyk, Anna Pawlak oraz Klaudia i Patrycja Tomiałowicz.

Wielkim powodzeniem cieszył się wieczór karaoke, do którego młodzież specjalnie się przygotowywała szykując wcześniej specjalne stroje, akcesoria i aranżację. Karaoke również wchodziło w skład rozgrywanych konkurencji ?zmagań?. Rewelacyjnie wypadły tutaj dziewczęta: Kamila Kaczmarczyk, Anna Pawlak oraz Klaudia i Patrycja Tomiałowicz oraz indywidualnie Łukasz Bazylewicz, Jakub Król, Mateusz Łanda i Oskar Gargalis. Wielkie wrażenie na licznie zgromadzonej młodzieży zrobił występ Myroslavawy Ostashko i dwoma kolegami z Ukrainy, którzy na początek zaśpiewali a cappella hymn Ukrainy a później kilka ukraińskich pieśni. Swój występ solowy miał także Radosław Bandziak, który zaśpiewał w rytmie hip hop`a swój autorski utwór ?L.K.S.K.O? opisujący klub lubskiego Oyama Karate, ludzi w nim trenujących i o pozytywnych zmianach jaki ten klub dokonał w ich życiu. Warto, było tam być. Po przyznaniu punktów rozpoczęło się wspólne śpiewanie wychowawców i młodzieży trzech narodów, które zakończyło się w późnych godzinach nocnych.

Tradycyjnie już obóz obfitował w tzw. ?Jokery?, czyli zadania do wykonania przez przegrywających w poszczególnych grach. Byli więc niewolnicy i rydwan cesarza, strażnik teksasu, niemiecki króliczek tańczący ?Jezioro Łabędzie? i ukraińskie hostessy męskiej płci podające zwycięzcą posiłek. Nowym pomysłem wychowawców na przyszły rok jest ?Wielki Joker? ? będzie to pojedynek składający się z kilku gier obozowiczów przeciwko wychowawcom.

Również od kilku lat na obozie odbywa się wielka gra ?Mokra robota ? super agent?. W tym roku w tej grze uczestniczyło ponad 50 osób. Tegorocznym super agentem został Piotr Kaczan.

Stałym punktem obozu jest chrzest debiutujących obozowiczów, tzw. ?Ogryzek samuraja?. Chrzest, do którego przygotowania trwają kilka dni, to wielka zabawa dla obozowiczów jak i dla licznie zgromadzonej publiczności. Na obozie dziecięcym honory shoguna pełniła para zaprzyjaźnionych wczasowiczów. Natomiast na chrzcie młodzieżowym shogunem był sensei Marcin Borowski a żoną shoguna sensei Christina Herold.

W czasie obozu kręcono sceny do drugiej części obozowego filmowego przeboju ?SuperŁandzior?, który na obozie dziecięcym stał się bohaterem przebywających tam dzieci. Wiele dzieci biegało, skakało i nurkowało do wody na tzw. superłandziora. Rolę tę przebojowo zagrał Mateusz Łanda. W drugiej części, pt. ?SuperŁandzior i Darek DeBill? obok Mateusza również w tytułowej roli wystąpił Radosław Bandziak, a czarny charakter zagrał Adrian Jasiński. W czasie kręcenia poszczególnych scen wielokrotnie musiano przerywać zdjęcia aby uspokoić pokładającą się ze śmiechu liczną publiczność.

Jeśli chodzi o filmy to wieczorem organizatorzy obozu na dużym ekranie zorganizowali letnie kino, na które ściągali również pozostali goście ośrodka.

Z inicjatywy obozowiczów a głównie Adriana Jasińskiego, Tomasza Częścika, Mateusza Łandy i Radosława Bandziaka rozegrano wielkie zawody dla wychowawców. Obozowicze przygotowali niezliczoną ilość konkurencji o różnym charakterze. Zwycięzcą tego turnieju został Piotr Firlej.

Ostatni dzień i wieczór obozu to czas podsumowań. Oprócz wręczania medali i dyplomów za konkurencje sportowe wychowawcy przyznają wiele innych nagród. Opiekunowie z Niemiec i Ukrainy otrzymali piękne katalogi przedstawiające najciekawsze miejsca w Polsce. Koledzy z Ukrainy zrewanżowali się od razu wręczając każdemu wychowawcy miły ukraiński upominek. Każdy uczestnik obozu otrzymał smycz do kluczy z okolicznościowym napisem oraz ekskluzywny długopis z wygrawerowanym odpowiednim napisem, który będzie jeszcze długo przypominał wspólnie przeżyty obozowy czas. Dzieci otrzymały długopisy świecące w ciemnościach. Młodzież wraz z wychowawcami przygotowała specjalne występy. Była historia mistrza Temashiro, dzieje polsko-niemieckiej współpracy przy budowie stadionów na Euro 2012 oraz radiowy program ?Wolnego Radia Obóz?. Pomału do tradycji obozowej wchodzi nadawanie nagród, tzw. Gejsh przez obozowiczów dla wychowawców. W tym roku każdy wychowawca otrzymał specjalną maskotkę a kilku otrzymało tzw. Ekstra Wyróżnienia.

Wielu obozowiczów otrzymało specjalne świadectwa trzykrotnego uczestnictwa w obozie. Kilkunastu obozowiczów otrzymało pamiątkowe albumy z okazji piątego obozu. Rafał Krzywokulski świętował swój 10-ty obóz a Arkadiusz Bereźnicki 15-ty, co było okazją do odśpiewania gromkiego ?sto lat? i wręczenia pamiątkowych upominków. Największym wyróżnieniem postawy obozowiczów są nagrody ?Shoguny 2009?. Na obozie dzieci, takie nagrody otrzymali: w kat. najsympatyczniejsza dziewczynka ? Nela Niewiadomska, w kat. pomocna dłoń ? Marcel Pieniążek, w kat. super smok junior starszy ? Patryk Mrówczyński, w kat. super obozowiczka ? Malwina Nazaruk, w kat. super obozowicz ? Mateusz Goletz, w kat. gwiazda sportu ? Agnieszka Jędrzejewska, w kat. największa osobowość obozu ? Karolina Łyczko, w kat. najlepszy z najlepszych ? Patryk Mrówczyński Obóz młodzieżowy Shoguny przyniósł: w kat Ekstra facet ? Piotr Kaczan, w kat. Kreatywna dusza ? Radosław Bandziak, w kat. Ekstra babka ? Edyta Jezierska, w kat. Najlepszy debiut obozu ? Filip Fiałkowski, w kat. Pomocna dłoń ? Mateusz Łanda, w kat. Najlepszy obozowicz z Ukrainy ? Myroslava Ostashko i Oleksandr Serdiuk, w kat. Najlepszy obozowicz z Niemiec ? Antonia Valeska Göbel- Osterholt i Christian Schneider, w kat. Najsympatyczniejsza obozowiczka ? Joanna Zając, w kat. Największa osobowość obozu ? Tomasz Częścik, w kat. DeBeściak obozu Adrian Jasiński i w kat. DeBeściak obozu do lat 18 ? Arkadiusz Rapiej.

Wieczór zakończył się wspólnym ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Oficjalnym zakończeniem XVII obozu był pokaz sztucznych ogni przygotowany przez organizatorów obozu. Wybuchające w ciemności ognie na tle morskich fal stworzyły niesamowite widowisko, które na długo utrwali w pamięci obozowiczów ten międzynarodowy obóz.

Wieczór zakończył się wspólnym ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Oficjalnym zakończeniem XVII obozu był pokaz sztucznych ogni przygotowany przez organizatorów obozu. Wybuchające w ciemności ognie na tle morskich fal stworzyły niesamowite widowisko, które na długo utrwali w pamięci obozowiczów ten międzynarodowy obóz.

Puentą tego obozu niech będzie rozmowa Andrzeja Tomiałowicza z Mateuszem Łandą. W dniu wyjazdu sensei Andrzej patrząc na niewyspaną twarz Mateusza pyta go dlaczego jest nie wyspany? Mateusz odpowiada, że musiał wstać o godz. 8:00 a wraz ze starszymi obozowiczami siedzieli przy ognisku do białego rana i położyli się spać dopiero godz. 7:30. Dlaczego tak późno? Ponieważ chcieliśmy maksymalnie przedłużyć ten obóz. Chcieliśmy aby trwał, trwał i trwał?

Kierownik obozu bardzo serdecznie dziękuje wszystkim wychowawcą: Annie Tomiałowicz, Joannie Bereźnickiej, Paulinie Nowak, Piotrowi Firlejowi, Rafałowi Krzywokulskiemu, Arkadiuszowi Bereźnickiemu i Grzegorzowi Nowak za stworzenie obozowiczom cudownej, obozowej i niepowtarzalnej atmosfery. Dziękuje również pani Żanecie Radzion, która już drugi raz pełniła funkcję tłumacza oraz panu Grzegorzowi Kuźmin z Gubina, który od kilkunastu lat jest naszym pewnym przewoźnikiem. I jeszcze raz podziękowania należą się panu Stefanowi Ciężkowskiemu za projekt z Polsko ? Niemieckiej Współpracy Młodzieży. Na koniec wielkie podziękowania należą się wszystkim obozowiczom, którzy razem z kadrą obozu tworzą coś tak wspaniałego jak jedyny w swoim rodzaju, letni obóz. Osu!

                                                                                                          Andrzej Tomiałowicz