Znowu dzisiaj relacjonuję w zastępstwie za Sempaia Mateusza Łandę. Trening młodszych to ostatnie przygotowania do niedzielnego egzaminu pod okiem Senseia Tomka Częścika oraz Zbigniewa Tomiałowicza. Z tego co widziałem ćwiczyli technkę, kata oraz dynamikę żeby porządnie zdać egzamin przed Shihanem i pokazać, że L.K.S.K.O. trzyma formę!

Dzisiaj dla odmiany wyłączone były wszystkie grzejniki;/ nie wiem czy to skutek naszych narzekań na poniedziałkowe 40 stopni, czy zakręcili gaz bo się bali wybuchów, czy może ktoś po porostu oszczędza, lub po prostu awaria; ale zimno było... oj było:) Karatecy powinni jednak sobie radzić w każdych warunkach tak i tym razem było:D najlepiej rozgrzewa co? .. odpowiedź jest prosta i przez każdego kto chodził na treningi znana - gra w chińskiego kosza:D Gra była zawzięta, żadna z drużyn nie odpuszczała choć rozkład sił jakoś dzisiaj wypadł wyjątkowo nie proporcjonalnie. I kto wygrał.. oczywiście drużyna, która uważana była za słabszą!:) A pięknym koszem na wagę zwycięstwa popisała się Sempai Natalia!

Po intensywnej rozgrzewca przyszedł czas na rozciąganie a następnie trening w parach, ćwiczyliśmy kombinacje chodziło głównie o siłę, dynamikę oraz pracę na nogach. Następnie nasze ukochane "pufy" i techniki na siłę z ich wykorzystaniem. Następnie walki na pufach ze zmieniającym się partnerem i na zakończenie "modlitwa różańcowa".

Ogólnie było zimno ale świetnie poprowadzony trening przez Senseia Zbyszka i nikt o tym nie myślał:) Sensei Marek Błaszków dzisiaj zajął się przygotowaniem do egzaminu kilku karateków ze starszej grupy. Wiecej dzisiaj nie piszę.. i zapraszam na kolejne relacje:) OSU!