Oboz_Oyama_Karate_-_Mlodziez To już od 20-stu lat Lubski Klub Sportowy Karate ?Oyama? organizuje letnie obozy dla dzieci i młodzieży. Jubileuszowy XX Międzynarodowy Obóz Oyama Karate odbył się w Dąbkowicach nad morzem z udziałem ponad 140 osób z Polski, Niemiec i Ukrainy. Ogromna pomoc Polsko ? Niemieckiej Współpracy Młodzieży z siedzibą w Poczdamie oraz Urzędu Miasta i Gminy Lubsko przyczyniła się do tego, że z naszego wypoczynku mogła skorzystać młodzież, której na co dzień nie byłoby stać na cudowne, obozowe przeżycia.
Na dwóch turnusach (dziecięcym i młodzieżowym) uczestnicy obozu zgłębiali tajniki wspinaczki linowej, samoobrony, oyama karate, brazylijskiego ju-jitsu oraz muay thai, grali w paintball, strzelali do celu i korzystali z uroków plaży i morza. Dzieci odwiedziły Aquapark w Darłowie a oprócz planowych zajęć uczestniczyły w grach i zabawach. Przez cały obóz mali obozowicze brali udział w turniejach, gdzie zdobywały medale i inne nagrody.

Obóz młodzieżowy rozpoczął się deszczową pogodą, która jednak nie wyhamowała dynamiki obozowych zajęć. Każdego ranka tzw. ?zawodowcy? trenowali sztuki walki a uczestnicy obozu, którzy na co dzień nie zajmują się karate pod okiem instruktorów zgłębiali sztukę samoobrony ucząc się prawidłowego i praktycznego zachowania w sytuacjach zagrożenia. Dni wypełnione były zajęciami z paintball`a i wspinaczki. Dzięki obozowi liczna grupa młodzieży świetnie radzi sobie z wysokością i linami co już procentuje w codziennym życiu osobistym i zawodowym. Tradycyjnie już trzy narodowości od pierwszych dni zaczęły sobie podkradać obozowe flagi. Niezłym wyczynem może pochwalić się grupa niemiecka, która w biały dzień przy dwóch strażnikach z ośmiometrowego masztu (maszt stał nie naruszony) ?podprowadziła? polską flagę. Później już ?poszło?. Aby odzyskać poszczególne flagi należało wykonać tzw. ?jokera?, czyli wyznaczone zadanie. Jak zwykle wyobraźnia naszej międzynarodowej młodzieży nie ma granic. Jokero`wym przebojem na pewno było przebranie się połowy obozu za polskie niebieskie smerfy i niemieckiego Gargamela. Był nawet kot Klakier pod postacią psa Tysiaka. To co zachwyciło wszystkich to popis Martina (Niemcy) - Gargamel, który nie rozumiejąc co mówi zaczął wygłaszać po polsku znane smerf`owe kwestie. Na koniec obozu wszystkie flagi po wykonaniu jokerów wróciły do swoich właścicieli. To, co, co drugi wieczór dobrowolnie gromadziło całą młodzież w świetlicy to międzynarodowy turniej Zmagania Damsko ? Męskie 7. Czteroosobowe drużyny przez cały obóz rywalizowały z sobą w konkurencjach intelektualno-sporawnościowych. To była zabawa dla wszystkich, dla grających i dla obserwujących. Perełkami na pewno był wieczór teledysków przygotowywany przez grających, kalambury i tzw. ?playback?, czyli jeden z zawodników ze słuchawkami na uszach śpiewa słyszaną piosenkę a pozostali muszą ustalić tytuł i wykonawcę. Wszyscy spisali się świetnie, jednak dwóch obozowiczów, Martin Schoradt (Niemcy) i Paweł Brunin (Polska) zachwycili wszystkich swoimi wokalnymi umiejętnościami. Publiczność podczas ich występu najpierw zamilkła by za chwilę bić ogromne brawa.

Znana już ekipa, czyli Mateusz Łanda, Radosław Bandziak, Wojciech Kaczan oraz Piotr Firlej ponownie stworzyli obozowy filmowy przebój pod różnoznacznie brzmiącym tytułem: ?Jestem gamoniem?. Była to parodia głośnego amerykańskiego przeboju ?Jestem legendą? Chłopcy zaangażowali do swojego projektu kilkanaście osób, m.in. wychowawców, którzy bardzo chętnie zagrali kilka głównych ról. Do końca nie chcieli zdradzić całości projektu. Gdy zbliżył się dzień premiery jako szef obozu i dobrze znający tych ?szalonych? autorów trener bałem się co też tam ostatecznie zobaczę. Tym bardziej, że nasz obóz odwiedziły dwie znamienite dla nas osoby, czyli pani Karolina Knopik i pan Stefan Ciężkowki (o nich jeszcze powiem). Gdy rozpoczęła się premiera autorzy filmu poprosili mnie abym usiadł z nimi. W czasie premiery chłopcy odwracali się w stronę, gdzie siedziała pani Karolina i mówili: ?sensei, śmieje się ? jest dobrze?). Powiem szczerze, przez łzy jakie leciały mi ze śmiechu z oczu nie mogłem tego dojrzeć. Film był rewelacyjny i to opinia wszystkich, którzy go oglądali a była ich ponad ?setka?.

Z przyjemnością wrócę do naszych gości. Pani Karolina Knopik jest przedstawicielką Polsko ? Niemieckiej Współpracy Młodzieży z Poczdamu. W tym roku po czteroletniej współpracy postanowiła naocznie przekonać się dlaczego rokrocznie tak dużo młodzieży uczestniczy w naszym obozie. Wiele, naprawdę wiele przegadanych godzin z organizatorami i obozowiczami dało pani Karolinie obraz tego co wspólnie z Niemcami i Ukraińcami już od wielu lat robimy. Jej ustna recenzja, którą na koniec usłyszeliśmy utwierdziła nas, że warto poświęcić swój czas dla tej młodzieży i tego projektu, że obozowicze, którzy przyjeżdżają do nas 3, 5, 10, 15-ty raz (takich też mamy) są najlepszą naszą wizytówką. Takie słowa pochwały otrzymaliśmy także od pana Stefana Ciężkowskiego, który jest ojcem chrzestnym naszej współpracy z PNWM. To on napisał pierwszy projekt i połączył już czteroletnią współpracą LKSK ?OYAMA? i PNWM.

Kolejny obozowy przebój to chrzest osób, które są pierwszy raz na obozie, nosi on nazwę ?Ogryzek samuraja?. W tym roku do chrztu przystąpiło 41 osób. Spektakl, bo śmiało można to zdarzenie tak nazwać, który stworzyli doświadczeni obozowicze zawierał w sobie dramaturgię, humor, grę aktorską, kostiumy, malowane twarze i ciała oraz świetną zabawę. Także sami chrzczeni przyczynili się do sukcesu tej imprezy. Występ dziewczęcego zespołu fitness, czy męskiej grupy kulturystycznej pod wodzą charyzmatycznego Pawła Brunina wywołały burzę oklasków wśród licznie zgromadzonej publiczności. Rolę shogunów w tym roku pełnili Joanna Bereźnicka i Andrzej Tomiałowicz obozowicze, którzy również obchodzili swoje 20 ? lecie uczestnictwa w opisywanym obozie.



Zwyciężcami w obozowych turniejach zostali w kategoriach młodzieżowych:
- Siatkówka dziewcząt: Karolina Ściłba i Tamara Sedlak - Polska
- Siatkówka chłopców: Bartosz Repkowski i Peter Szaładkiewicz - Polska
- Piłka nożna: Vlad Borysenko, Vadym Kowal, Vlad Barabash i Vitaliy Sautin ? Ukraina
- Ringo: Michelle Herold i Josy Celik ? Niemcy
- Zmagania Damsko ? Męskie 7: Mateusz Łanda, Radosław Bandziak, Wojciech Kaczan, Bartosz Rzepkowski ? Polska
- Tenis stołowy chłopców: Andre Wichmann ? Niemcy
- Tenis stołowy dziewcząt: Christie Herold ? Niemcy
- Super agent ? Mokra robota: Vitaliy Sautin ? Ukraina
- Paintball: Maxym Kalesnyk, Yevgeniy Radko, Vadim Kowal i Vlad Barabash ? Ukraina
- Strzelectwo dziewczęta: Alona Bufistova - Ukraina
- Strzelectwo chłopców: Vlad Barabash ? Ukraina

W kategoriach dziecięcych zwycięzcy to:
- Piłka nożna ? król strzelców: Wojciech Wieczyński, najlepszy bramkarz: Malwina Nazaruk
- Siatkówka chłopców: Maciej Święcicki i Błażej Kloc
- Siatkówka dziewcząt: Patrycja Wieczyńska i Malwina Nazaruk
- Tenis stołowy: Tomasz Piróg
- Ringo: Marcel Fałek i Bartłomiej Grabowski oraz Oliwia Stanowska i Mysiakowski Aleksander
- Strzelectwo juniorów: Maciej Święcicki
- Strzelectwo dzieci: Bartłomiej Grabowski
- Olimpiada wszechwiedzy i wszechumiejętności: grupa pani Klaudii Tomiałowicz ? Myśliwy Marce, Wieczyński Wojciech, Maciej Święcicki, Bartosz Bandziak, Klaudia Hałuza, Mysiakowski Aleksander, Aleksandra Tetera, Fałek Marcel, Katarzyna Chojka i Jan Franczak

Shoguny, to coroczne najcenniejsze wyróżnienia dla najwybitniejszych obozowiczów. W tym roku w kategoriach dziecięcych Shoguny otrzymały:
- Najsympatyczniejsza dziewczynaka: Oliwa Stanowska
- Najsympatyczniejszy chłopiec: Wieczyński Wojtek
- Pomocna dłoń: Kamil Kościk
- DeBeściak obozu: Kloc Błażej
- Niezawodny: Gracjan Zagroba
- Najlepszy sportowiec: Malwina Nazaruk
- Super smok junior starszy: Kamil Kościk
- Super smok junior: Adrian Woźniak

W kategoriach młodzieżowych Shoguny 2012 otrzymali:
- Vladyslava Chapcha - Najsympatyczniejsza obozowiczka,
- Vadym Kowal - Najlepszy sportowiec,
- Anett Mebus - Extra babka,
- Andre Wichmann- Najlepszy obozowicz z Niemiec,
- Łukasz Bazylewicz - Niezawodny obozowicz,
- Mateusz Łanda - DeBeściak obozu
- Radosław Bandziak - DeBeściak obozu,
- Paweł Brunin - Kreatywna dusza,
- Borysenko Vlad - Obozowy sportowiec
- Peter Szałatkiewicz ? Najlepszy debiut obozu
- Wojtek Kaczan- Pomocna dłoń
- Anne Müller ? Pomocna dłoń
- Gerold Wenzel ? Najwiekszy kawalarz obozu
- Martin Schorradt ? Największy jajcarz obozu



Nocne treningi, wycieczki rowerowe, zwiedzanie Koszalina, ?szaleństwa? na bananie, obozowe turnieje, nocne Polaków, Niemców i Ukraińców rozmowy, sami obozowicze, kadra obozu, wspólne dyskoteki co roku już od dwudziestu lat tworzą specyficzny klimat obozów LKSK ?Oyama?.

Organizator obozu Andrzej Tomiałowicz wielkie podziękowania przekazuje kadrze: Annie Tomiałowicz (wycieczki rowerowe i zdrowie), Joannie Bereźnickiej (rozgrywki sportowe), Christie Herold ? Niemcy, Natalii Kyrychenko ? Ukraina (taniec nowoczesny), Arkadiuszowi Bereźnickiemu (samoobrona, wspinaczka linowa), Rafałowi Krzywokulskiemu (samoobrona, paintball), Piotrowi Firlejowi (brazylijskie ju-jitsu, paintball), Juriemu Borysenko ? Ukraina. Dzięki tym osobom obóz jest niesamowitym przeżyciem i możliwością spędzenia bezpiecznych wakacyjnych chwil przez wszystkich uczestników. Ogromne podziękowania należą się również Polsko ? Niemieckiej Współpracy Młodzieży (Poczdam), Urzędowi Miasta i Gminy Lubsko, współorganizatorom obozu - Zielonogórskiemu Klubowi Brazylijskiego Ju-Jitsu ?Cyklon Gold Team? (Piotr Firlej) i Żarskiemu Klubowi Sportów Walki (Dawid Polok) oraz panu Robertowi Tomiałowicz i wszystkim rodzicom, którzy niezmiennie przez wiele lat obdarzają nas swoim zaufaniem i powierzają nam swoje dzieci.

Oboz_Oyama_Karate_-_Mlodziez